WĘGLOWODANY

 


BOISZ SIĘ WĘGLI? Może właśnie przez to masz największy problem z podjadaniem…
Ile razy myślałaś: "Zjem mniej chleba / makaronu / owsianki, to schudnę szybciej"?
A potem kończyło się na braku energii, wilczym głodzie po południu, wieczornym podjadaniu i oczywiście wyrzuty sumienia. Brzmi znajomo?
W Trenerkach Babeczek rozmawiamy o tym często z kobietami i pokazujemy, że węgle to nie wróg. To PALIWO. 🚗🔥
Gdy dobrze rozplanujesz węglowodany to nie rzucasz się na słodycze,masz siłę trenować i działać, Twoje ciało się regeneruje i nie „ciągnie” Cię do lodówki wieczorem, poprawia się Twój nastrój i cykl hormonalny.
🥄 Ile tych węgli?
Dla większości aktywnych kobiet idealnie sprawdzi się 3–5 g węglowodanów na każdy kg masy ciała dziennie. Czyli kobieta 65 kg = 200–300 g dziennie = energia + spokój + mniejsze napady głodu. Rozłóż to na 4–5 posiłków i… nagle zachcianki wieczorem znikają.
CO JEŚĆ?
Nie chodzi o to, by unikać węgli – tylko wybierać te, które dają najwięcej:
- kasze, ryż, owsianki, chleb razowy
- bataty, ziemniaki, strączki
- owoce (tak – owoce!)
od czasu do czasu coś mniej fit – dla balansu, nie dla karania się 💕
❗ Prawda jest taka:
Nie przytyjesz od węglowodanów. Przybierzesz na wadze od ciągłego głodzenia się, napadów na jedzenie i chaosu w diecie.
Jeśli czujesz, że boisz się węgli, a jednocześnie wieczorami nie możesz się opanować – to znak, że Twoje ciało się broni. Nie jesteś słaba. Jesteś głodna. A my Ci pokażemy, jak to naprawić – z głową i troską, bez skrajności.
Jeżeli macie pytania- piszcie! 💌

Komentarze

POPULARNE POSTY