TŁUSZCZE

 


TŁUSZCZ – wróg czy sprzymierzeniec? A może właśnie klucz, którego brakowało w Twojej diecie?
Po co Ci tłuszcz – zwłaszcza jako kobiecie?
✔ wspiera pracę mózgu i układu nerwowego (czyli lepsza koncentracja, pamięć i nastrój)
✔ reguluje gospodarkę hormonalną – TAK, bez tłuszczu hormony szaleją
✔ pomaga w wchłanianiu witamin A, D, E, K
✔ syci – czyli jesz i jesteś najedzona, a nie głodna po godzinie
✔ to źródło energii – szczególnie, gdy ograniczasz węgle
Brak tłuszczu = ciągłe ssanie w żołądku, wypadające włosy, problemy ze skórą, cyklem i koncentracją. A przecież nie po to jesz „fit”, by czuć się jak zombie!
🥄 Ile tłuszczu dziennie, by działało – a nie tuczyło? Dla większości kobiet: 0,8–1,5 g tłuszczu na każdy kg masy ciała. Dla Babeczki 65 kg to ok. 50–80 g tłuszczu dziennie. W praktyce to 10–20 g na posiłek – czyli spokojnie zmieścisz awokado, orzechy, łyżkę oliwy czy masło do jajecznicy.
Skąd brać DOBRE tłuszcze? (czyli te, które wspierają Twoje ciało, a nie sabotują)
🥑 Nienasycone – KOCHAMY!
– awokado
– oliwa z oliwek extra virgin
– olej lniany, rzepakowy (na zimno!)
– orzechy, migdały, pestki, siemię lniane
– tłuste ryby (łosoś, makrela, sardynki)
– masło orzechowe (czytaj skład!)
🧈 Nasycone – OK, z umiarem:
– masło
– śmietanka
– tłuste mięsa
– olej kokosowy
❌ Trans – OMIJAJ!
– margaryny utwardzane
– gotowce z marketu, fast foody, chipsy
Dla Twojego organizmu to jak toksyczna relacja – czas zerwać 💔
Tłuszcz to NIE wróg, to sojusznik Twojej energii, hormonów, urody i sytości.
Nie chodzi o to, żeby jeść „na sucho”, ale o to, by mądrze jeść tłuszcze, które karmią ciało, nie tłuszczyk.
Jesteś ciągle głodna mimo diety? Masz rozwalone hormony? Chcesz jeść z przyjemnością, a nie z kalkulatorem? Czas zaprzyjaźnić się z tłuszczem 💛

Komentarze

POPULARNE POSTY